Logo
newsy

[19.04.2008 r.] Pierwsza akcja sprzątania

www.linia.com.pl/public/article.php - czytaj artykuł w " Linii Otwockiej "

[08.11.2008 r.] Druga akcja sprzątania

www.linia.com.pl/public/article.php - czytaj artykuł w " Linii Otwockiej "

www.karczew.pl/foty/glos/12_2008.pdf - czytaj o Nas w " Głosie Karczewa " na stronie 5

[25.04.2009 r.] Trzecia akcja sprzątania - dzień Ziemi 2009

DZIEŃ ZIEMI 2009

Głos Karczewa Nr 5/215 z maja 2009 r.

W tym roku już po raz 18 w Polsce odbyły się obchody Światowego Dnia Ziemi. Jest to bardzo ważna akcja której celem jest promowanie postaw ekologicznych w społeczeństwie. W Karczewie kolejną akcję oczyszczania brzegów Wisły od„karczewskiej tamy” do Nadbrzeża z okazji Dnia Ziemi zorganizowano w sobotę 25 kwietnia.Inicjatorem było Stowarzyszenie Eko Patrol Karczew działające w porozumieniu z władzami Gminy oraz przy wsparciu wędkarzy z Koła 25 w Karczewie. - Planowaliśmy też zaangażowanie młodzieży szkolnej, ale nie wzięliśmy pod uwagę faktu, że przygotowanie udziału uczniów, zapewnienie im opieki i bezpieczeństwa wymaga więcej czasu - powiedział jeden z organizatorów, prezes Eko Patrolu Mirosław Spirowski. Wspólnie z dyrektorami postanowiono, iż o następnej akcji powiadomimy z czasowym wyprzedzeniem. W tym roku szkoły organizowały akcje na swoim terenie we własnym zakresie. W akcji wzięło udział około piętnastu samochodów terenowych oraz 30 osób, członków i sympatyków Stowarzyszenia, a także wędkarze z Koła 25 Karczew. Dzięki połączonym siłom udało się zapełnić nieczystościami i odpadkami dwa duże kontenery, których koszty wywiezienia pokryła Gmina. Wędkarze bardzo dokładnie wysprzątali teren wokół „karczewskiej tamy” wykorzystywany przez nich do łowienia ryb oraz część drogi dojazdowej od strony rzeki. Uprzątnięto pobocza
na całej długości drogi między obwodnicą miasta a „tamą”. Wysprzątano także około 300 m pobocza drogi biegnącej od obwodnicy do Nadbrzeża. Są to miejsca najczęściej oglądane i najbardziej zaśmiecone.- Myślę, że śmiało można zaprosić
na spacer lub rowerową przejażdżkę w te okolice, bo zrobiło się o wiele przyjemniej i nie musimy się już wstydzić zaśmieconych miejsc - powiedział pan Mirosław Spirowski dodając na koniec, że członkowie StowarzyszeniaEko Patrol prowadzą codziennepatrolowanie brzegów Wisły i że będąbezlitośni dla śmiecących złapanych nagorącym uczynku.
 

Feliks Żebrowski

 

linia.com.pl/public/article.php - czytaj artykuł w " Linii Otwockiej "

[4.11.2009 r.] Czwarta akcja sprzatania

PATROL EKOLOGICZNY

Tygodnik Regionalny Nr 47 (522) z 26.11.2009 r.

 

Swoimi terenowymi maszynami docierają tam, gdzie nie dojedzie policja. Dbają o tereny, po których sami jeżdżą, sprzątając je i pilnując, aby nie były zaśmiecane. Tych, którzy zostaną przyłapani na gorącym uczynku czekają poważne kłopoty. Już ponad 20 terenówek z Karczewa i okolic otwocka nosi logo Eko-Patrolu

 

Tekst i zdjęcia: Wiktor Lach

 

Stowarzyszenie, które za cel obrało sobie ochronę zielonych terenów w Gminie Karczew, nie ma łatwego zadania. Likwidacja darmowych kontenerów i odbioru śmieci, zrodziła dzikie wysypiska, są to miejsca, w które „oszczędni mieszkańcy” wyrzucają regularnie śmieci. Proceder ten uprawiają zwykle ludzie całkiem dobrze sytuowani, witać to po opakowaniach po produktach, śmieciami są często odpady po remontowe, których „właściciele” posiadają jednak samochód lub ciągnik, którym wywożą śmieci w ustronne miejsce. Na szczęście bezkarność zaśmiecających już się skończyła. I to nie dzięki policji czy wojewodzie który powinien czuwać nad ochroną rezerwatów, a inicjatywie obywatelskiej. Powołanie stowarzyszenia Eko-Patrol Karczew, jest przykładem dobrze zrozumiałej aktywności społecznej, jaka jedynie cechuje rozwinięte demokracje. Oddolna inicjatywa, która wyrosła na bazie konkretnej potrzeby, uzyskała już osobowość prawną i wkrótce będzie służyła samorządowi w sposób sformalizowany.

 

 

 

Ukarani za ochronę przyrody

O Eko-Patrolu robi się głośno. Mieszkańcy Karczewa coraz częściej widują terenówki z charakterystycznym logo, – Gdyby gmina chciała samodzielnie powołać taką straż ekologiczną kosztowałoby to koło miliona rocznie, nie licząc setek tysięcy, jakie trzeba by było wydać na sprzęt i samochody. Często widuję pojazdy ze znakiem Eko-patrolu, pomysł uważam za świetny i godny naśladowania – powiedział nam pan Zdzisław, mieszkaniec Karczewa. Wraz z prezesem stowarzyszenia, Mirosławem Spirowskim udaliśmy się na patrol nad Wisłę.– Jeżdżąc po nieużytkach, zauważyliśmy, że na pięknych terenach rekreacyjnych wyrastają góry śmieci. Czując się poniekąd gospodarzami tych terenów, początkowo organizowaliśmy akcje wspólnego sprzątania, jednak miało to krótkotrwały efekt. Śmieci pojawiały się znowu i to w tych samych miejscach. Postanowiliśmy, że na zmianę będziemy patrolować teren, aby łapać sprawców na gorącym uczynku – wspomina początki stowarzyszenia, Mirosław Spirowski. Patrole zwykle liczą od dwóch do czterech samochodów. W patrolach brali udział także dzielnicowi z Komisariatu w Karczewie. Mimo ze współpraca z policją układa się bardzo dobrze, nie brakuje wpadek. W zeszły weekend, kiedy członkowie stowarzyszenia sprzątali mocno zaśmiecony las przy ciuchci kolejki wąskotorowej, młodzi policjanci chcieli wlepić mandat za to, że jeden z samochodów jeździł po lesie zbierając ciężkie worki. Sytuację uratował obecny na miejscu leśnik, który wyjaśnił nadgorliwym policjantom cel akcji. Dwa lata temu, czterej członkowie stowarzyszenia, patrolowali rozległe tereny nad Wisłą będące obszarem krajobrazu chronionego (na którym dopuszcza się jednak gospodarkę drewnem!). Numery wozu, którym jechali strażnicy patrolu zostały spisane przez myśliwego polującego na zwierzęta w tej okolicy. Przekazał on numery rejestracyjne policji rzecznej, która zgodnie ze sztywnymi procedurami przekazała sprawę do sądu grodzkiego. Kuriozalny wyrok zapadł w zeszłym tygodniu. Sędzina podczas odczytania wyroku stwierdziła, że docenia pracę Eko Patrolu, rozumie sytuację, dlatego orzekła najniższą możliwą grzywnę w wysokości 50 złotych. Jednak stwierdziła, że prawo musi być przestrzegane i wydała wyrok skazujący. Członkowie Eko-Patrolu nie mogą się pogodzić jednak z taki wyrokiem. W ich odczuciu jest niesprawiedliwy. Nic dziwnego, dlatego też oskarżeni o niszczenie przyrody członkowie Eko Patrolu wystąpili o pisemne uzasadnienie wyroku zapowiadają też, że złożą apelację w tej sprawie. – Zrobię wszystko, co w mojej mocy, aby pomóc Eko-Patrolowi, Przede wszystkim Urząd wesprze stowarzyszenie pomocą prawną. – zapowiedział burmistrz Karczewa Dariusz Łokietek. Aby uniknąć podobnych absurdów w przyszłości, komisariat w Karczewie wysłał oficjalne pismo do policji rzecznej, w którym wspiera i wyjaśnia działalność Eko-Patrolu Karczew.

 

 

 

Razem z Gminą

Działalność Eko Patrolu nie umknęła uwadze samorządowców. Szybko dostrzeżono, jakie korzyści czerpie gmina posiadają na swoim terenie taką aktywną grupę. Jak wspomina Mirosław Spirowski stowarzyszeniu gmina proponował wsparcie finansowe, jednak ze względu na dodatkowe formalności i brak potrzeb na razie stowarzyszenie stwierdziło że radzić będzie sobie samo. Tym bardziej, że w przyszłości zamierza ubiegać się o status organizacji pożytku publicznego, co oznacza, że podatnicy będą mogli odprowadzić 1 proc. podatku dochodowego na konto stowarzyszenia. Gmina Karczew wkrótce ogłosi konkurs na stały dozór nielegalnych wysypisk śmieci i innych miejsc notorycznie zaśmiecanych lub zagrożonych zaśmiecaniem. Sformalizowanie współpracy ułatwi stowarzyszeniu współpracę ze Strażą Leśną, czy policją. Gdy wraz z Mirosławem Spirowskim udaliśmy się nad Wisłę okazało się, że w miejscach, które członkowie Eko-Patrolu sprzątali jeszcze miesiąc temu zalegają nowe sterty śmieci. – Niektóre ze śmieci możemy zebrać samodzielnie do worków jednak to wysypisko wymaga użycia koparki i sprowadzenia kontenera, mówi prezes stowarzyszenia wskazując na niewielkie jeziorko po brzegi wypełnione niebezpiecznymi odpadami, elektroniką, plastikiem i starymi meblami.

Jedziemy dalej. Pod przepustem obwodnicy Karczewa, znajduje się jedno z ulubionych przez mieszkańców Karczewa dzikich wysypisk. Wkrótce i te śmieci zostaną uprzątnięte jednak nie zapłaci za to „oszczędny obywatel”, ale wszyscy mieszkańcy gminy, z pieniędzy, które mogłyby zostać wydane na budowę dróg czy przedszkola. Sądząc po ilości śmieci niewątpliwie są przywożone tutaj przyczepą. Jednak jedziemy także przez częściej patrolowane tereny tutaj śmiecący boją się już zaglądać z uwagi na możliwość złapania na gorącym uczynku, na kilku kilometrach niegdyś zaśmieconego terenu nie ma ani jednej butelki, czy plastiku. – Zebraliśmy tutaj kilkadziesiąt worków śmieci. Niestety problem jest z gruzem i eternitem, aby go zebrać i zabezpieczyć trzeba mieć specjalistyczny sprzęt i uprawnienia– wyjaśnia pan Mirosław. Niestety nagle docieramy do granicy rezerwatu. Tutaj eko-Patrolowi nie wolno wjechać. To widać zaraz za granicą rezerwatu widać pierwsze śmieci, pozostawiane przez „turystów” ślady po ognisku, rozebranym skradzionym samochodzie. Twórcy rezerwatu chcąc chronić zagrożone gatunki, obostrzyli wstęp na jego teren nierealnymi do wyegzekwowania przepisami, W okresie letnim, w weekend, parkuje tutaj kilkanaście samochodów, palone są grile i ogniska. Urząd wojewódzki objął teren „ochroną” jednocześnie nie podejmując żadnych działań ochronnych, co w efekcie odnosi skutek odwrotny do zamierzonego. Tereny rezerwatu, będące jednocześnie atrakcyjnym terenem rekreacyjnym są najbardziej zaśmiecone, bo przepisy zezwalają wjazd na teren jedynie policji. Eko-Patrol liczy obecnie kilkudziesięciu członków. Jest stowarzyszeniem otwartym. Jak zapowiada jego prezes chętni do wstąpienia w jego szeregi, po odbytym stażu podczas którego będą musieli wykazać się zaangażowaniem, mogą zgłaszać się bezpośrednio do niego. Chyba dobrze, że na terenie Karczewa działa prężna organizacja, której członkom leży na sercu dobro przyrody, jak i estetyka otoczenia. Dzieki właśnie takim ludziom spacerując Nadwiślańskimi łąkami możemy się cieszyć pięknem niezaśmieconej natury.

 

 

Wyimek:

>>> Za wywożenie śmieci do lasu lub nad Wisłę, sąd grodzki może orzec nawet 5 tys. grzywny. Przy tzw. recydywie sąd może zastosować karę w postaci aresztu od 5-ciu do 30 dni.

 

 linia.com.pl/public/article.php - czytaj artykuł w " Linii Otwockiej "

 

 

[13.12.2008 r.] Patrol z policją

www.linia.com.pl/public/article.php - czytaj artykuł w " Linii Otwockiej "

[14.02.2010 r.] Kulig 2010 dla dzieci z Nadbrzeża

www.linia.com.pl/public/article.php - czytaj artykuł w " Linii Otwockiej "

[24.04.2010 r] Piąta akcja sprzątania - Dzień Ziemi

DZIEŃ ZIEMI 2010

 

W dniu 24.04.2010 r.  odbyła się, zorganizowana przez  Eko Patrolu Karczew, kolejna akcja uprzątania śmieci z brzegów Wisły. Inicjatywa zrodziła się w związku z organizowanym w Polsce,  już po raz dwudziesty , Dniem Ziemi. Od  ogólnopolskiego organizatora tej  imprezy otrzymaliśmy bardzo efektowne plakaty, które zostały rozwieszone na tablicach i słupach ogłoszeniowych w Karczewie oraz nad Wisłą w okolicach „karczewskiej tamy”.  Informowały one o miejscu i terminie akcji i zapraszały  do wzięcia w niej udziału. Jak zwykle nieocenioną była pomoc władz Karczewa, które sfinansowały  podstawienie i wywóz kontenerów na śmiecie. Władze Karczewa bardzo wspierają naszą działalność. Ostatnio przekazały nam sprzęt  łączności  pozwalający na porozumiewanie się w terenie naszych patroli. Tym razem udało się nam uzyskać  stałe zezwolenie na nasze działania w obszarze objętym dyrektywą Natura 2000 od Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska oraz czasowe zezwolenie na działania na terenie rezerwatu przyrody „Wyspy Świderskie” od Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej. Poinformowaliśmy okoliczne komisariaty Policji oraz Komisariat  Policji Rzecznej  w Warszawie o  terminie planowanej akcji okazaliśmy także kopie wydanych nam zezwoleń. To bardzo ważne ponieważ kilkakrotnie doszło do interwencji  policjantów, w czasie trwania poprzednich akcji, spowodowanych przez  nieświadomych naszych działań postronnych obserwatorów informujących Policję o dużej ilości pojazdów wożących śmiecie. Rozpoczęliśmy o godzinie dziewiątej rano. Okazało się, że  „kampania „ plakatowa nie przyniosła  spodziewanych rezultatów .  Postanowiła nam pomóc jedynie , jak się później okazało bardzo sympatyczna i pracowita, para młodych ludzi z Karczewa. W przyszłości zamierzamy umieszczać także anonse prasowe o organizowanych przedsięwzięciach i myślę, że  pomoże to w pozyskiwaniu liczniejszych  uczestników. Mimo niewielkiego zainteresowania ze strony mieszkańców w akcji wzięło udział około 40 naszych członków i sympatyków  „uzbrojonych” w  14 samochodów terenowych w tym także wyposażonych w przyczepki do wywozu śmieci z miejsc trudno dostępnych. Tym razem firma „Błysk” podstawiła , w miejsce dotychczas stosowanych 4,5 tonowych kontenerów, dwa kontenery 9 tonowe o pojemności 14 m3  każdy. Trochę obawialiśmy się , czy zdołamy do godziny 14 , o której miały być zabrane, zapełnić je całkowicie. Po wjechaniu na teren rezerwatu „Wyspy Świderskie”, nieopodal drogi prowadzącej od obwodnicy tamy, okazało się, że nieczystości jest naprawdę bardzo dużo. Rozpoczął się wyścig z czasem. Musieliśmy zebrać 28 metrów sześciennych brudów. To naprawdę duża góra śmieci. . Samochody krążyły nieustannie pomiędzy zbierającymi w worki nieczystości a kontenerami. Kłopoty sprawiał ,występujący niestety dość często, styropian. Jest bardzo lekki i trzeba go dobrze zapakować aby nie sfrunął w czasie transportu. To ciekawe ,jak dużo trudu zadają sobie osoby (  na usta w tym miejscu cisną się inne określenia dla tego typu osobników) aby swoje śmiecie wyrzucać w tak trudnym do  dotarcia do niego - terenie. Nikt się nie oszczędzał. Praca szła sprawnie. Mamy wieloletnie doświadczenia w jej organizacji. Do godziny 14 oba kontenery były przepełnione. Udało się, chociaż byłoby znacznie przyjemniej, gdyby ilość śmieci zalegających rezerwat nie pozwoliła na zapełnienie pojemników. Niestety na razie taka sytuacja nie wchodzi w rachubę. Zaobserwowaliśmy, że w terenie gdzie prowadzimy stałe patrole śmieci przybywa bardzo mało ale ich ilość na terenie rezerwatu wzrasta. Śmiecącym jest wszystko jedno gdzie wywalą swój brudny ładunek a wiedząc, że w rezerwacie nie ma naszych patroli wybierają właśnie jego teren. Myślę, że podejmiemy rozmowy z instytucjami odpowiedzialnymi za stan tych terenów aby w przyszłości móc i je patrolować znacznie zmniejszając skalę problemu.  Poinformowany przez nas Komisariat Policji Rzecznej przysłał 

Policjantów  w celu zapoznania się z sytuacją na miejscu. Z rozmowy z funkcjonariuszami Policji wywnioskowaliśmy, że naprawdę leży im na sercu utrzymanie terenów nadwiślańskich w czystości. Przyświecają nam podobne cele, myślę więc, że warto w tej mierze współpracować . Około godziny 15 rozjechaliśmy się w poczuciu satysfakcji z dobrze wykonanej pracy. Będziemy takie akcje kontynuować oraz dalej patrolować brzegi Naszej Rzeki.  To przecież  Nasz Dom.

 

 

Mirosław Spirowski        

 

[02.10.2010] Akcja sprzątania

SPRZĄTANIE NAD WISŁĄ

 

 

W dniu 02.10.2010 r. odbyła się kolejna akcja usuwania śmieci z terenów nadwiślańskich gminy Karczew zorganizowana przez Eko patrol. W akcji wzięło udział ponad 30 osób, członków i sympatyków naszego Stowarzyszenia. Oczyściliśmy stosunkowo duży teren pomiędzy obwodnicą a wałem wiślanym oraz okolice drogi nr 712, łączącej obwodnicę miasta z ostrogą wiślaną. W działaniach wzięło udział 11 samochodów terenowych w tym wyposażone w przyczepki do przewozu zebranych śmieci do kontenerów.  Jak zwykle mogliśmy liczyć na życzliwość Gminy Karczew, która sfinansowała ich wywóz , za co serdecznie dziękujemy. Worki plastikowe zostały nam przekazane nieodpłatnie  przez firmę ARTEK z Karczewa. Zapełnione, a właściwie przepełnione, zostały dwa pojemniki po 7 m

 

sześciennych każdy. W sprzątaniu wzięły udział także dzieci naszych członków  bowiem wychodzimy z założenia że „czym skorupka za młodu przesiąknie tym na starość trąci”. Właściwe wychowanie najmłodszego pokolenia  jest najlepszą gwarancją  eliminacji szkodliwych dla środowiska naturalnego postaw ludzi , którzy dla zysku lub wygody pozbywają się śmieci wyrzucając je gdzie popadnie. Dotychczasowe akcje zbierania i wywozu śmieci z  szeroko rozumianych brzegów Wisły a także tablice informujące  o objęciu tych terenów naszym dozorem w połączeniu z częstym ich patrolowaniem  doprowadziły do znaczącej poprawy sytuacji. Duży teren już przez nas oczyszczony pozostaje takim w dalszym ciągu. Zjawiska wywozu śmieci nie da się całkowicie wyeliminować ale zostało ono na tym terenie bardzo ograniczone z korzyścią dla przyrody. Wyjątkiem  są okolice drogi gruntowej łączącej obwodnicę Karczewa, na wysokości drogi nr 712, z Nadbrzeżem, ze szczególnym uwzględnieniem  przepustu czyli tak zwanego „suchego mostu” na obwodnicy.

Postaramy się wzmocnić nasze patrole w tych miejscach i mamy nadzieję, że sytuacja ulegnie stopniowej poprawie. Niestety często śmieci wywożone są późną porą nocną i znajdujemy je dopiero rano.  Zdajemy sobie sprawę z faktu, że „śmieciarze”  wiedząc o patrolach w danym terenie szukają sobie innego miejsca  pozbywania się nieczystości ale nie mamy na to wpływu a nasze działania  są ze zrozumiałych względów ograniczone. Będziemy regularnie informować o naszej działalności . Postaramy się także aktywizować, poprzez informacje prasowe, naszych współobywateli do pomocy w  utrzymaniu naszej okolicy w czystości i porządku. Chyba wszystkim na tym zależy.

 

Mirosław Spirowski

Karczew 03.10.2010 r.

[07.05.2011 r.] Szósta akcja sprzętania -

http://linia.com.pl/public/article.php?1-26191-0 - czytaj artykuł w

"Linii Otwockiej"

[29.01.2012] Kulig 2012 dla dzieci z Nadbrzeża

W dniu 29.01.2012 r Ekopatrol Karczew zorganizował, jak co roku w czasie ferii zimowych, kulig dla dzieci z Nadbrzeża.Frekwencja jak zwykle dopisała i chociaż mróz dawał się nieco we znaki( minus 10 stopni) dzieciaki w towarzystwie i pod opieką Pani Sołtys Nadbrzeża zdawały się nic sobie z tego nie robić.Trasa wiodła poprzez janowskie lasy do bunkrów na Dąbrowieckiej Górze gdzie czekały dalsze atrakcje.Dzieci i młodzież , dzięki uprzejmości pana Huberta Trzepałki ze stowarzyszenia „Pro Fortalicjum” mieli okazję zwiedzić ,specjalnie z okazji imprezy ogrzane i oświetlone, schrony.Wyczerpujące i podane w bardzo atrakcyjny sposób informacje na temat przeznaczenia fortalicji  i ich funkcjonowania oraz wojennej historii obiektu sprawiły, że dzieciaki   z dużym zainteresowaniem chłonęły podaną w ciekawy sposób opowieść .Ta lekcja historii na pewno  została zapamiętana bardziej niż książkowa , szkolna lekcja.Ekopatrol przygotował poczęstunek. Własnoręcznie opiekane na ognisku kiełbaski bardzo wszystkim smakowały. Ognisko pozwalało ogrzać się  w chwilach przerw w zabawach na śniegu.Słodka, gorąca herbata z cytryną  rozgrzewała na mrozie wyśmienicie. Wśród zabaw i śmiechów czas szybko płynął i dopiero zachodzące słońce przypomniało o konieczności powrotu.Na koniec pamiątkowa fotografia i podziękowania uczestników oraz zapewnienia że za rok w czasie ferii znowu przygotujemy zimowe atrakcje .Impreza nasza została uzgodniona z Nadleśnictwem Celestynów. Otrzymaliśmy zgodę na przejazd kolumny samochodów terenowych leśnymi drogami za co niniejszym dziękujemy.

 

 

 

Mirosław Spirowski

 

[21.04.2012] Światowy Dzień Ziemi Karczew 2012

DZIEŃ ZIEMI 2012

21 kwietnia, już  po raz kolejny, odbyła się w Karczewie, z okazji Światowego Dnia Ziemi, akcja  zbierania i wywozu śmieci zalegających na terenach zalesionych . Od paru już lat udaje się akcje takie organizować a liczba osób biorących w nich udział systematycznie rośnie. W tym roku obok karczewskiego  stowarzyszenia „Wspólnota Samorządowa”, „Eko Patrolu Karczew ”  i stowarzyszenia „Klub Kobiet w Karczewie”  także „ Koło Wędkarskie nr 25 w Karczewie” przyłączyło się do wspólnego działania.Jako że zaśmieconych miejsc nie brakuje, postanowiliśmy w tym roku  zadziałać w dwóch  obszarach. Pierwszy to okolice „Tamy Karczewskiej”, a więc teren systematycznie monitorowany przez Eko Patrol, gdzie udało się wprawdzie prawie całkowicie wyeliminować proceder wywozu  śmieci poremontowych i bytowych ale niestety  drobnych śmieci typu  „ opakowanie po chipsach” ,  „ butelka po piwie czy wódce” lub  „opakowania jednorazowe na żywność”  przybywa . Ludzie traktują te tereny jak park miejski z tą jednak różnicą, że brak tu koszy na śmieci a  niewysoka świadomość ekologiczna w połączeniu z  kulturą osobistą  pozostawiającą wiele do życzenia skutkuje zaśmieceniem terenu w stopniu niebywałym. Ciekawe, że tak zaśmieconych miejsc nie spotykamy zazwyczaj na prywatnych posesjach a  przecież teren nad Wisłą  to też nasza własność tylko „większa i wspólna”.  Akcja rozpoczęła się o godzinie 8 rano a do godziny 11 udało się  zebrać  około 220 worków śmieci. Do sprzątania włączyli się spontanicznie wędkarze łowiący na tamie, którzy  poświęcili sporo czasu i wysiłku na wspólne sprzątanie. Wystarczyło poprosić . Następnie przenieśliśmy się  w okolice „kolejki” czyli obszar ograniczony  ulicami  Mickiewicza i Droga Czerwona oraz rurą ciepłowniczą prowadzącą z ciepłowni na osiedle Ługi. Teren ten także kilkakrotnie wcześniej porządkowaliśmy.  O ile  sytuacja na całym tym terenie uległa znacznej poprawie to okolice ”rury”  przypominały  wysypisko śmieci.  Ilość pustych butelek po alkoholu zaskoczyła nawet  nas , którzy niejedno widzieli. „Rura ” to miejsce częstych , zakrapianych alkoholem „pikników”. Co sprawia, że opróżniający butelki amatorzy „biesiadowania na łonie natury” po opróżnieniu rozbijają je często w drobny mak? Odreagowują  „zły świat” ?  Nie znaleźliśmy ani jednej butelki zwrotnej, co pozwala przypuszczać, że gdyby wszystkie były zwrotne to problem by nie istniał. Do zakończenia akcji o godz 13 zebrano i wywieziono następne 160 worków brudów. Wspólny grill nad Moczydłem zakończył nasze działanie i pozwolił nieco odetchnąć po sporym wysiłku. W akcji brało udział 10 samochodów Eko Patrolu  i około 50 osób. Myślę, że to nie ostatnia taka akcja, chociaż życzyłbym sobie aby nie było potrzeby częstego ich organizowania.

Gorąco dziękujemy firmie „ARTEK” pana Artura Całki za dostarczane nam  worki plastikowe bo zużywamy ich naprawdę  spore ilości.

Na przeprowadzenie akcji  w obszarze rezerwatu „Wyspy Swiderskie” otrzymaliśmy specjalne zezwolenie  Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska w Warszawie  oraz  Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Warszawie a na działanie w obszarach leśnych zgodę wydało Nadleśnictwo Celestynów.

O akcji w rezerwacie powiadomiono  Komisariat Rzeczny Policji w Warszawie i okoliczne komendy Policji.

 

Mirosław Spirowski

Prezes Eko Patrolu Karczew

[22.01.2013 r.] Obchody 150-tej rocznicy Pwstania Styczniowego

Z racji , przypadającej na  22.01.2013 r. , 150 rocznicy wybuchu  Powstania Styczniowego postanowiliśmy w Ekopatrolu uporządkować zaniedbaną nieco mogiłę powstańczą  znajdującą się w lesie między Mlądzem a Mądralinem. Położona na wysokim, w tym miejscu, brzegu Świdra pozostaje niewidoczna z gruntowej drogi prowadzącej wzdłuż rzeki z Mlądza do Radiówka. Do akcji włączyło się także stowarzyszenie „Pro Fortalicjum”. Jako ,że grób miał odszczepiony jeden z narożników  ( patrz fotografia) najpierw przykleiliśmy go  na miejsce . Po oczyszczeniu z lodu i zeschłych liści mogiły i jej najbliższego otoczenia, wysypaliśmy małymi, zakupionymi w tym celu, kamykami opaskę wokół monumentu. Teren odśnieżyliśmy. Tak przygotowane miejsce  odwiedziło w rocznicę wybuchu Powstania  około 50 osób  zaproszonych  przez nas  oraz PTTK z Otwocka za pośrednictwem internetu. Ciemna styczniowa noc i zimowy las ,rozświetlony  blaskiem pochodni i zniczy ,stanowiły poruszającą oprawę krótkiej uroczystości . Usłyszeliśmy kilka słów o przebiegu działań powstańczych w okolicy. Wysłuchaliśmy także kilku powstańczych pieśni. Postanowiliśmy spotkać się w tym miejscu za rok.

 

Mirosław Spirowski

[13.01.2013 r. Karczew] Koncert Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy

WOŚP 2013.

 

Stowarzyszenie Ekopatrol Karczew  ,tradycyjnie już z okazji WOŚP,  nakarmiło gości ,odbywającej się w hali sportowej, imprezy. Serwowaliśmy pyszną zupę grochową. Chętnych nie brakowało więc puszka zapełniała się monetami a i banknoty zdarzały się u co hojniejszych . Kuchnię polową ustawiliśmy na wprost wjazdu na teren obiektu tak więc nie można było jej  nie zauważyć. Duży napis usytuowany obok niej nie pozostawiał cienia wątpliwości co do przynależności organizacyjnej  zespołu. ( patrz fotografia) Wydaliśmy około 200 litrów ,to jest około 500 porcji zupy. Wszystkim smakowało co nie dziwi z racji potężnego wkładu mięsnego jaki otrzymaliśmy nieodpłatnie z firmy „ Zakład Mięsny Karczew Piwowarczyk Sp.j.”. Firma ta już kolejny raz wsparła naszą akcję tak jak „Pakfal” z Falenicy dostarczając gratisowo miseczki na zupę i sztućce. Warto o nich wspomnieć bo chęć finansowej pomocy nie jest wśród przedsiębiorców powszechna. Impreza trwała od 15 do 22 więc trochę zmarzliśmy . Obecni na koncercie policjanci i strażacy  z OSP Karczew chętnie posilali się naszą grochówką ale, muszę przyznać, zawsze wrzucali jakiś „grosik” do puszki. Myślę, że spotkamy się znowu  z tej samej okazji za rok.

 

 

 

Mirosław Spirowski

 

Ekopatrol Karczew

 

[05.2010 r.] Akcja przeciwpowodziowa maj 2010 r.

W obliczu zbliżającej się w maju 2010 roku fali powodziowej  postanowiliśmy włączyć się w wir prac zabezpieczających bezpieczeństwo mieszkańców nadwiślańskich miejscowości w naszej okolicy. 10 pojazdów i około dwudziestu członków Ekopatrolu Karczew postawionych zostało do dyspozycji sztabu antypowodziowego.  Trzy najtrudniejsze noce spędzili nasi członkowie na wałach przeciwpowodziowych w Nadbrzeżu , Kępie Nadbrzeskiej i Glinkach. Sztab akcji mieścił się w stanicy WOPR w Nadbrzeżu gdzie rozlokowano nasze pojazdy i ludzi.

 

Informowani  przez strażaków z OSP wyruszaliśmy w miejsca zagrożone, dowożąc   wielokrotnie naszymi lżejszymi od strażackich pojazdami ,o dużej dzielności terenowej ,worki z piaskiem a także ludzi. Patrolowaliśmy także podnóże wału przeciwpowodziowego  szukając ewentualnych przecieków. Współdziałaliśmy z mieszkańcami walczącymi  w obronie swoich domów przed niebezpiecznym żywiołem. Wały na szczęście wytrzymały. Wdzięczni mieszkańcy zorganizowali tydzień później, w podziękowaniu  uczestnikom  działań, poczęstunek  przy grillu w  Kępie Nadbrzeskiej. Otrzymaliśmy także od Starosty Otwockiego oraz OSP z Otwocka Wielkiego podziękowania za udział w akcji, które stanowią miłą pamiątkę tamtych gorących dni .

[02.03.2014 r.] Siódma akcja sprzątania

 Dnia 02.03.2014 r. miała miejsce kolejna , zorganizowana przez Stowarzyszenia Ekopatrol Karczew, akcja zbiórki i wywozu śmieci z terenów nadwiślańskich położonych między drogą nr 712 a miejscowością Nadbrzeż.

W akcji wzięło udział 32 osoby i dziesięć samochodów terenowych. Z racji rozpoczynającego się okresu lęgowego ptaków wyznaczyliśmy tak wczesny termin aby w późniejszym okresie nie niepokoić gniazdującego ptactwa. Obszar jaki obejmowało sprzątanie to teren chroniony dyrektywą „Natura 2000” i dlatego należy mieć ten czynnik na uwadze.

Tym razem sprzątaliśmy naniesione przez wody Wisły nieczystości, które rzeka pozostawiła na swoim brzegu. Liczne butelki i inne plastikowe opakowania jakimi był on usiany stwarzały bardzo nieciekawy obraz. Tym razem nie mieliśmy w planach oczyszczania okolic drogi 712 i tak zwanej „tamy karczewskiej” ale ilość śmieci pozostawionych na tamie przez „turystów” spowodowała nieplanowane wcześniej rozszerzenie sprzątania o ten teren. Pobocza drogi 712 planujemy posprzątać w późniejszym terminie.

W czasie trwających pięć godzin ( od godz.13 do godz.18) działań udało się nam zapełnić 47 worków pojemności 240 litrów każdy. Worki te zostały dowiezione w miejsce skąd jest możliwy ich odbiór przez samochód ciężarowy służby porządkowej Gminy Karczew. O terminie akcji został powiadomiony Komisariat Rzeczny Policji w Warszawie oraz Rejonowa Dyrekcja Ochrony Środowiska. Odbyła się ona w porozumieniu z władzami Gminy Karczew.

[21.03.2015 oraz 28.03.2015.] Akcje patrolowe nad Wisłą z udziałem Policji

Podczas ostatnio  przeprowadzonych patroli nad Wisłą stwierdziliśmy, że pojawiło się kilka nowych dzikich wysypisk śmieci.

Jak co roku w okresie wiosennych porządków spotykamy się z podobnymi przypadkami ,ale obecnie, po okresie względnej stabilizacji, ilość śmieci znowu wzrosła. W tej sytuacji postanowiliśmy wznowić prowadzone w roku 2008 wspólne patrole Ekopatrolu z Policją. Dzięki akceptacji naszej propozycji  przez  pana komendanta Komendy Policji w Karczewie komisarza Dariusza Sadocha, w dniach 21 oraz 28  marca , wyznaczeni przez niego funkcjonariusze wzięli udział w naszych patrolach. W  akcji patrolowej z 28 marca brała także udział reporterka „ Linii Otwockiej” pani Klaudyna Żelewska.

Mamy nadzieję, że te wspólne patrole , dodatkowo opisane w lokalnej prasie, przyczynią się do poprawy sytuacji . Tym bardziej, że planujemy przeprowadzenie zbiórki i wywozu zalegających nad Wisłą śmieci w dniu 18 kwietnia. 

[18.04.2015] Ósma akcja sprzątania "Dzień Ziemi"

 Ekopatrol zbiera śmieci nad Wisłą. 

Jak co roku na wiosnę, mają miejsce liczne wydarzenia związane z szeroko rozumianą ekologią. Kalendarz obfituje w  imprezy  odnoszące się w swoich założeniach do tego rodzaju zagadnień. Z okazji Międzynarodowego Dnia Ziemi (22 kwietnia) oraz Światowego Dnia Ziemi (26 kwietnia) obchodzonego w 192 krajach naszego globu,  Stowarzyszenie Ekopatrol Karczew  zorganizowało akcję zbiórki i wywozu śmieci z terenów  nadwiślańskich. Obszarowi temu  Ekopatrol poświęca  szczególną uwagę z racji jego szczególnych wartości przyrodniczych. Są to   okolice Wisły będące częścią Rezerwatu Wyspy Świderskie, a także te  chronione dyrektywą Natura 2000.   Na działania w terenie chronionym prawem, karczewskie stowarzyszenie, działające od 2007 roku ,  uzyskało pozwolenie  z Rejonowej Dyrekcji Ochrony Środowiska.

W opisywanej akcji wzięło udział 25 członków i sympatyków stowarzyszenia  oraz  10  samochodów terenowych wyposażonych w przyczepki do wywozu śmieci z miejsc trudno dostępnych. Gmina Karczew ustawiła w miejscach wyznaczonych dwa kontenery  przeznaczone na zebrane śmieci. Rozpoczęte o godz. 9 rano i trwające do godziny 14 po południu działania pozwoliły  napełnić, a właściwie przepełnić, dwa  pojemniki  o pojemności cztery i pół tony każdy. Zebrano ponad 300 worków nieczystości, głównie pobudowlanych oraz części samochodowych. Udało się także „zlikwidować” duże dzikie wysypisko,  o usunięcie którego prosił władze gminy  właściciel terenu,  nie mogący sobie z tym problemem poradzić samodzielnie. Miejsce to udało się ustalić na podstawie map satelitarnych i zdjęć dostępnych w internecie, które pozwalają naocznie przekonać się  jak wyglądają  te okolice. Można na ich podstawie stwierdzić, że o ile z terenów  częściej odwiedzanych przez turystów i spacerowiczów, śmieci zostały skutecznie usunięte, to miejsca rzadziej odwiedzane i mniej dostępne ciągle pozostają  zaśmiecone. Rzut oka z wysokości sprawia nie najlepsze wrażenie. Dużo pozostaje jeszcze w tej dziedzinie do zrobienia.

Stowarzyszenie Ekopatrol Karczew będzie kontynuować  podobne akcje oraz patrolować te tereny w celu ograniczenia, w możliwie największym zakresie, zjawiska wywozu  tutaj nieczystości. Stowarzyszenie, dzięki pozytywnemu stanowisku komendanta komisariatu  w Karczewie, nawiązało współpracę  z Policją i pierwsze, wspólne z funkcjonariuszami patrole już się odbyły.

Miejmy nadzieję, że stan  tak pięknych i cennych przyrodniczo obszarów dzięki takim działaniom ulegnie dalszej poprawie. Do tej pory w ciągu ponad ośmiu lat działalności, przy wsparciu Gminy Karczew,  nieodpłatnie dostarczającej kontenery na zebrane śmieci, udało się ich wywieźć ponad 50 ton.